O Siole Budy
Zdjęcia i filmy
Domki i cennik
Atrakcje
Nasza kuchnia
Tradycja z klimatem i dobrym smakiem Ruska Bania
Blog
Pakiety i oferty
Oferty dla grup
Media o nas i referencje
Kontakt
O Siole Budy
O Siole Budy Historia Bud Białowieża Puszcza Białowieska Karczma Osocznika Wiata Grillowa Skansen Wypożyczalnia rowerów

Historia Bud

Budy to bardzo ciekawa wieś w Puszczy. Mówią że kiedyś – może ze 300 lat temu w skarbcu królewskim zrobiła się dziura budżetowa. Król zwołał doradców i kazał im radzić jak dziurę załatać. Jeden jakiś niemiecki doradca poradził dla króla by sięgnął po bogactwo do Puszczy, która na granicy Korony i Litwy się rozciągała. Była to w rzeczy samej dużo większa Puszcza niż teraz. Był to zespół łączących się ze sobą puszcz- Bielskiej, Białowieskiej, Ladzkiej, Knyszynskiej i Augustowskiej. W lasach tych ludzie mieszkali rzadko. Tylko na obrzeżach usadowione były wioski, miasteczka i grody. Wyjątkiem była Białowieża położona nie tu gdzie obecnie, lecz w uroczysku, które się teraz Stara Białowieża nazywa. Stał tam podobno dworek do którego królewskie świty na polowania przyjeżdżały. W Puszczy i na około niej zamieszkiwali Rusini należący do plemion Białorusów, Czarnorusów, Jaćwingów a na południu Poleszucy bardziej związani z Wołynianami – Ukraińcami.

Ponieważ miejscowi ludzie nie umieli eksploatować lasów na skalę przemysłową Król postanowił sprowadzić do Puszczy fachowców. Takich miał od metra na Mazowszu w okolicach Płocka. Oni już tam co lepsze wyrąbali i tylko im kszaczory zostały. Umieli ścinać, obrabiać, segregować drewno na gatunki handlowe, wyrabiali węgiel drzewny, terpentynę dziegieć i potasz. Ludzie ci Budnikami się nazywali. Król mniemał, że jak tych ludzi do Puszczy sprowadzi i w niej osiedli to oni mu tego towaru ogromne ilości wyprodukują. A jak jeszcze przejezdni, miejscowych swej sztuki nauczą, to już w ogóle będzie żyć – nie umierać. No ale niestety wyszło jak zawsze. Biednych Mazowszan do Puszczy przywieźli. W uroczysku Szczekotowo na polance wyrzucili i jak to mówią, róbta – co chceta. Chłopy były zaradne z lasem obeznane szybko sobie ziemianki tam zbudowali - potocznie budami nazywane – i tak się u nas osiedlili. Z miejscowymi z pod puszczy za bardzo się nie kumali bo to przecież ruskie byli i do tego schizmatycy. Było ich kilka rodów m.in. Szumarscy, Komarewscy, Sawiccy, Wołodkiewicze i kilka innych. Z tego wielkiego zamachu na Puszczę nie wiele wyszło bo rzeki wszystkie z niej wypływają. Wąskie, małe i kręte są i jak bractwo nie kombinowało, zakładając składnice nad Narewką - takie przystanie co się bindugami nazywały. Z wielkiej chmury wyszedł mały deszcz. Tylko Budnicy przetrwali do dnia dzisiejszego. Później ze Szczekotowa przenieśli się na 3 wyrąbane przez siebie polany i tak powstały trzy małe osady nazywane Budy pierwsze, Budy drugie i Budy trzecie. Pierwsze do dzisiaj ze swoją nazwą przetrwały tylko słowo pierwsze zgubiły. Drugie potem zdominowała nazwa uroczyska na którym są położone i teraz są Teremiskami nazywają, a Trzecie jako że kiedyś pożarem były strawione się nazywają teraz Pogorzelce.

Niemcy gdy na Sowietów napadali w 41 roku wszystkie trzy wioski spalili, ludzi wysiedlili i dopiero w 44roku gdy Niemców wygnali znowu ludzie na pogorzelisko wrócili. Twardy naród ci Mazowszanie. Kradli drewno z lasu na plecach wynosili bo koni nie było. Powoli się odbudowali i znowu z kolan na nogi powstali. Cóż potem młodzież do miast wyjechała. Coraz mniej ludzi zostawało. W naszych Budach co kiedyś pierwszymi się nazywały było 70 domów pełnych ludzi. Dziś zostało tylko 70 ludzi. Połowa domów pustych i cicho jakoś tak się zrobiło. Pole leży nieorane i powoli lasem zarasta. Dobrze, że chociaż Sioło powstało turyści bawią się tu i odpoczywają i życie w tej wsi podtrzymują. Przyrodą się lubują i ludzi ciekawych poznają.